Partner serwisu
19 czerwca 2020

Moc wody

Kategoria: Aktualności

– Francuskie wody termalne są słynne, to prawda. My postanowiliśmy zbadać naszą wodę z Podhala i okazało się, że jest wysokozmineraliowana. Jest źródłem bogactwa składników mineralnych o udowodnionych właściwościach pielęgnacyjnych i leczniczych. W porównaniu z francuskimi woda też wypadliśmy bardzo dobrze – mówi Mateusz Kozikowski, prezes zarządu Termissy.

Moc wody

Sporo jest na rynku dzisiaj firm oferujących naturalne kosmetyki… Mają swoje unikalne historie. Jaka jest historia Termissy? Jak długo firma jest już na rynku?

Działamy od 5 lat. Zaczęło się raczej dość banalnie. Moja wspólniczka, główny technolog, na studiach wpadła na pomysł stworzenia własnych kosmetyków. Każdy ma chyba w tym okresie podobne pomysły. W tym czasie ja pracowałem w spa, gdzie dedykowane kosmetyki są mile widziane. Wtedy zrodził się taki pomysł – stworzyć i wprowadzić do spa kosmetyki oparte o wodę termalną.

Stworzenie firmy kosmetycznej wymaga oczywiście sporego nakładu finansowego. Spróbowaliśmy odezwać się do „aniołów biznesu”. Pojawiło się biuro maklerskie, które pomogło nam znaleźć inwestora. I tak zaczęła się nasza biznesowa przygoda.

Woda termalna i kosmetyki to połączenie kojarzące się z francuskimi markami np. Vichy, która jako pierwsza wprowadziła wodę termalną do dermokosmetyków? Na czym polega fenomen wody termalnej? Skąd pomysł na wykorzystanie wody z Podhala? Jakie są jej unikalne właściwości?

Francuskie wody są słynne, to prawda. My postanowiliśmy zbadać naszą wodę i okazało się, że jest wysokozmineraliowana. Jest źródłem bogactwa składników mineralnych o udowodnionych właściwościach pielęgnacyjnych i leczniczych. W porównaniu z francuskimi woda też wypadliśmy bardzo dobrze.

Głównym składnikiem naszej wody jest siarka, która ma silnie kojące działanie na skórę. Szkoda byłoby nie wykorzystać z takiego bogactwa natury.

To prawda. W waszej ofercie pojawia się coraz więcej produktów. Odpowiadacie w waszej ofercie produktowej na trendy na rynku, słuchacie głosów klientów czy w inny sposób wzbogacacie portfolio?

Na początku skupiliśmy się na podstawowych produktach do pielęgnacji i mycia. To była taka nasza bazowa, podstawowa oferta. Teraz ją systematycznie uzupełniamy, poszerzając portfolio. Opinie naszych klientów są dla nas bardzo ważne, pomagają nam zdecydować co pierwsze z nowości wchodzi na rynek.

Pracujecie nad nowym produktem?

Teraz pracujemy nad płynem micelarnym – właśnie na wniosek naszych klientek.

Ile trwa praca nad jednym kosmetykiem? Jakie są etapy jego powstawania?

Pół roku, rok. Najdłuższym etapem jest faza testów i badań. Każdy produkt jest inny, dlatego te etapy też mają różny czas trwania.

Produkty ekologiczne są obecnie bardzo popularne. Na rynku kosmetyków pojawia się też coraz więcej działań związanych z greenwashingiem. Możecie o sobie powiedzieć, że jesteście marką transparentną? Czytałam, że posiadacie certyfikat ECOCERT potwierdzający użycie składników pochodzących z ekologicznych upraw.

Nie jeździmy na tragi branżowe. Nasza sytuacja jest dość wyjątkowa, bo spora grupa turystów przyjeżdża do nas, na Podhale, do ośrodków termalnych, gdzie są naszej kosmetyki. Promując nasze kosmetyki, promujemy także nasz region… woda, góry. To dobre skojarzenia… świeżości, autentyczności.

Cały koncept powstania naszej formy opierał się na wpisaniu w nurt dermokosmetyków – tutaj widzieliśmy miejsce Termissy. Także nurt naturalnych kosmetyków (surowce mają certyfikat ECOCERT). Rynek jest już dość nasycony. Trzeba znaleźć swojego odbiorcę, klienta.

Jesteście w sieciach drogeryjnych. Jakie są plany na rozwój marki? Gdzie szukacie klientów?

Zaczynaliśmy od ośrodków termalnych, teraz już można kupić kosmetyki Termissy nie tylko w sieci, ale także w sieci Hebe. Na współpracę z sieciami stawiamy teraz najbardziej.

Skąd nazwa Termissa?

To kompilacja słów: „termy” i „missa” – naczynie.

Klient, a także rynek wymaga dzisiaj coraz więcej. Jednym z ważnych dla branży tematów są opakowania, strategia plastikowa. Jakie rozwiązania chcecie wprowadzić?

Nasze kremy zapakowane są główne w szklane opakowania. Teraz szukamy odpowiednika dla tubek, ale nie jest to łatwe. Problemem oczywiście jest też cena. Nie chcemy, aby zmiana opakowania oznaczała bardzo dużą podwyżkę ceny kosmetyku.

 

 

TERMISSA to pierwsze ekologiczne dermokosmetyki z wodą termalną z Podhala zawierającą największe bogactwo składników mineralnych o udowodnionych właściwościach pielęgnacyjnych i leczniczych.

Dedykowane dla kobiet, które pragną żyć w zgodzie z naturą i szukają skutecznych oraz naturalnych kosmetyków zaspokajają potrzebę kompleksowej pielęgnacji skóry normalnej, wrażliwej i problematycznej.

Wierzymy, że to, co najlepsze znajduje się w naturze. Dlatego unikatowa formuła kosmetyków TERMISSA jest oparta na wodzie termalnej z Podhala wzbogaconej o starannie wyselekcjonowane naturalne substancje aktywne. To najbogatsze źródło drogocennych składników mineralnych, olejów roślinnych i substancji pochodzenia roślinnego z ekologicznych upraw zamknięte w naturalnych kosmetykach.

 

fot. Termissa
Nie ma jeszcze komentarzy...
CAPTCHA Image


Zaloguj się do profilu / utwórz profil
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. OK, AKCEPTUJĘ